Joseph von Eichendorff: "Mondnacht"
Es war, als hätt der Himmel
die Erde still geküsst,
dass sie im Blütenschimmer
von ihm nun träumen müsst.
Die Luft ging durch die Felder,
die Ähren wogten sacht,
es rauschten leis die Wälder,
so sternklar war die Nacht.
Und meine Seele spannte
weit ihre Flügel aus,
flog durch die stillen Lande,
als flöge sie nach Haus.
Było jakoby Niebo
Ziemię cicho ucałowało,
Coby cała w kwiatach
Jeno o nim śnic musiała.
Po wietrze szło przez pola,
Kłosy lekko kołysząc,
Las cicho szumiąc wołał,
Jakże gwiezdna była noc.
A skrzydła swe dusza moja
Szeroko rozwinęła,
I poleciała przez krainę cichą,
jakby do domu lecieć chciała.
Ja przeszedłem przez wszystko: przez przeintelektualizowaną
bezpośredniość i przez zbydlęcony do ostatnich granic intelekt.
Witkacy
wtorek, 5 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)